W Chinach, jak wiadomo, jest ponad miliard mieszkańców. Przywódca chiński zwołał swój naród na największy plac i mówi:
- Słuchajcie! Ponieważ jest nas tak dużo i brakuje nam terenów do życia, jutro przed południem napadniemy na Rosjan i odbierzemy im trochę ziemi.
Lud chiński bije brawo. Po minucie owacji, chiński przywódca pyta: - Czy są jakieś pytania?
Zalega cisza. Ktoś zaczyna przeciskać się w stronę mównicy i woła: - Wodzu, a co będziemy robić po południu?
Jedzie facet autostradą i nagle widzi dziewczynę leżąca na poboczu. Z piskiem opon zatrzymuje samochód i pyta:
- Przepraszam, pani ranna?
- Nie, całodobowa.
Pytanie: idzie sobie trzech posłów w długich płaszczach, po czym
poznać, że jeden z nich jest z Samoobrony?
Odp: jeden ma płaszcz wpuszczony w spodnie.
Młody polak zachęcony apelem Tuska wrócił do kraju, na ojcowiznę.
Pewnego ranka ojciec powiedział:
- Wyrzuć gnój.
- What?
- Ã…Âot krowy i łot świń.
Trzy fazy życia kobiety:
> > 1. wkurwia ojca
> > 2. wkurwia męża
> > 3. wkurwia zięcia
Przychodzi baba do lekarza a lekarz w irlandi
Przychodzi baba do lekarza z zapalonym papierosem w uchu
- Co pani jest?
- Słucham żara